środa, 4 czerwca 2014

Pielęgnacja - przygotowanie skóry pod makijaż !!!!!

Witam Was!!

Dzisiaj przychodzę do Was z troszkę innym postem niż makijaż. Zabierałam się do niego już od dawana, ale zawsze coś wyskoczyło i nie było czasu. 
Tak jak w tytule post o pielęgnacji... Ponieważ nie wiem jak Wy (blogerki - makijażystki), ale ja często spotykam się z klientkami, które umawiają się na wykonanie makijażu ślubnego, wieczorowego zupełnie z nieprzygotowaną cerą do tego :( Przychodzi klientka w okolicach 40-tki, która po pytaniu o rodzaj cery odpowiada "MASAKRA", uśmiecha się i mówi, że nic nie robiła dzisiaj (jak i w ogóle nigdy) z cerą :( Oczywiście nie ma obowiązku dbania o cerę, bo ktoś powie, że nie ma czasu i od rana do wieczora jest zabiegany, ale żaden podkład, puder nawet z tych najdroższych jaki może istnieć nie będzie wyglądać dobrze na przesuszonej skórze, która się łuszczy lub ma krostki. Owszem niektóre rzeczy można przykryć, ukryć, ale chyba nie chcemy mieć efektu maski?!?


Dlatego drogie Panie (Klientki) bardzo ważne jest przygotowanie cery przed nałożeniem makijażu (tym bardziej przed makijażem ślubnym)!!! 

Krótko i na temat:

RANO:

1.Bardzo ważne jest oczyszczanie skóry, ponieważ przez całą noc na skórze gromadzą się: pot, kurz, resztki kremu itp.... W tym celu stosujemy żel do mycia twarzy oczywiście w zależności od rodzaju cery.
2.Stosujemy tonik. Tonik przywraca właściwe pH skóry, przywraca również jędrność i napięcie skóry oraz pobudza krążenie i odżywia komórki.
3.Nawilżenie - na dzień stosujemy kremy lekkie. Krem, który również będzie mógł nam stanowić bazę pod makijaż. Każdy typ cery wymaga odpowiedniego nawilżenia (nawet tłusta).

I możemy przystąpić do nałożenia podkładu...


WIECZOREM:

Koniecznie zmywamy na noc makijaż!!! Nigdy nie śpimy w makijażu!!! (Bo i z tym się spotykam)

1.Demakijaż zaczynamy od oczu, nie trzemy wacikiem, tylko przytrzymujemy chwilkę wacik na oczach i zmywamy okrężnymi ruchami, następnie zmywamy resztę twarzy i dekolt. Demakijaż musi być dokładny i staranny. 
2.Kolejnym krokiem jest oczyszczanie - tak jak rankiem, np. żelem, omijając okolice oczu. 
3.Następnie tonik.
4.I na koniec nakładamy krem na noc, który ma inną konsystencje niż krem na dzień.

Możemy kłaść się spać ;)

Oczywiście nie zapominamy o nakładaniu 1-2 razy w tygodniu maseczki (zawsze na czystą twarz!!!!!) czy peelingu odpowiedniego do naszego typu cery ;)


A Wy miałyście podobne przypadki ???




13 komentarzy:

  1. Świetny post w pigułce ! To o czym napisałaś jest niezwykle ważne, a często o tym zapominamy ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Przydatny post, sama mam podobny na swoim blogu. I się do tego stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mi zdarzyło się spać w makijażu, ale TYLKO na Woodstocku. Ale to był tylko eyeliner i tusz do rzęs - bez podkładu czy pudru. Pielęgnację mam odpowiednią.
    Ogólnie to bardzo dużo kobiet nie dba o twarz odpowiednio, nawet moje koleżanki z klasy. Z klasy liceum kosmetycznego.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja miałam współlokatorkę która regularnie chodziła w niezmytym makijażu spać. koszmar.
    ważne żeby przed tą maseczką robić peeling- maska lepiej zadziała.
    A i tonik oprócz przywracania pH może też złuszczać (te z kwasami), ściągać pory lub przywracać nawilżenie- ważne by go dopasować do problemu skóry

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam niby pielęgnację idelaną a jednak mam pełno dziadostwa na twarzy :( Coś jest nie tak ale nie wiem co :( Muszę udać się do dermatologa

    OdpowiedzUsuń
  6. kiedyś nie zdawałam sobie sprawy z tego, że pod makijaż powinien być wpierw podłożony odpowiedni krem, ale zbiegiem czasu moja buzia zaczęła dopominać się bardziej sprecyzowanej pielęgnacji i dziś zawsze postępuje w sposób, który opisałaś

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny post! Wiele osób pyta co jest podstawą idealnego makijażu, zawsze odpowiadam: pielęgnacja. Myślę, że zwłaszcza przed makijażem ślubnym dobrze jest zasugerować klientce wizytę u kosmetyczki lub zachęcić do samodzielnego wykonania odpowiedniej pielęgnacji. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. super przydatny post :)

    Pozdrawiam cieplutko i oczywiście zapraszam w swoje skromne progi :)
    www.nataliamajmonroe.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. znakomity post! zebym nie wiem jak zméczona byla i juz pózno bylo to zawsze zmywam dokladnie makijaz! nigdy bym w nim nie spala!

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mam pytanie jaka jest różnica między tonikiem a płynem micelarnym i czy po płynie należy stosować tonik?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego co wiem płyn ma więcej lepszych właściwości, dobrze oczyszcza skórę i jednocześnie ją pielęgnuje. Jest na tyle łagodny, że nie trzeba go zmywać z twarzy, a więc toniku nie trzeba używać po micelarnym. Płyn można użyć po prostu jako tonik. Ale to już według własnego uznania i potrzeb skóry, ja używam płynu tylko do zmywania oczu, a tonik na końcu oczyszczania ponieważ tak mi wygodnie i tak mi pasuje.

      Usuń
  11. Nie zajmuję się zawodowo makijażem, ale zdarza mi się malować od czasu do czasu koleżanki. Tym, co mnie najbardziej denerwuje jest przychodzenie w pełnym makijażu... Udostępniam wtedy waciki i płyn micelarny, ale i tak zostają resztki po wcześniej użytych kosmetykach -.-

    OdpowiedzUsuń